Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
22 – 27.07.2018
CZAS DO STARTU:

Etap 6: ostatni akt

Ostatni akt opery “Sudety MTB Challenge 2015” został odegrany. Najdłuższy etap wyścigu przywiódł zawodników z powrotem do miejsca rozpoczęcia tygodniowej przygody – do Stronia Śląskiego. Ostatni etap, podobnie jak wszystkie poprzednie, rozegrał się w pięknych okolicznościach przyrody i wzorowej aurze.

Mimo, że ściganie rozpoczęło się w dobrze znanym polskim uzdrowisku – Dusznikach Zdroju, Bartoszowi Janowskiemu nie w głowie były zabiegi lecznicze i relaks. Zawodnik Romet Racing Team od startu narzucił bardzo mocne tempo, licząc na zakończenie wyścigu z przytupem. Wszystko szło po jego myśli do 60 kilometra, kiedy to został złapany na szczycie podjazdu pod Śnieżnik przez trójkę: Llordella, Kanera, Sherlock. Mimo, że skład czołówki zapowiadał kolejne zwycięstwo Czecha, to ostatnie słowo należało do zawodnika z Półwyspu Iberyjskiego- Joan Llordella z Buff Pro Team oderwał się od dwóch pozostałych zawodników i na metę przybył 1 minutę i 30 sekund przed zawodnikiem Ghost Mitas Racing Team, który na ostatnich metrach wyprzedził mistrza Irlandii – Ryana Sherlocka. Zwycięstwo Llordelli było sporą łyżką hiszpańskiego dziegciu w beczce rosyjskiego miodu, gdyż zawodnik Buff Pro Team wyprzedził w klasyfikacji generalnej Mihaila Utkina (Mountainpeaks.ru). Co interesujące, ostatecznie zawodników po 7 dniach zmagań rozdzieliło jedynie 17 sekund.

Janowski

Wszyscy zdążyli się przyzwyczaić do tego, że praktycznie codziennie pierwszą zawodniczką na mecie była Irlandka Melanie Spath. Nie inaczej było i dzisiaj. Spath rozbiła dziś rywalki w puch, „serwując” drugiej Ivonne Kraft 12 minut a trzeciej Magdalenie Hałajczak 22 minuty przewagi. Naturalnie klasyfikacja generalna pań nawet nie drgnęła i puchar zwyciężczyni poleci na Zieloną Wyspę.

Polskiego honoru bronił team Colex Racing Team. Jak się okazało  Czerniak i Urbaniak robili to skutecznie, gdyż oprócz dzisiejszego, dość pewnego zwycięstwa dowieźli na metę także prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce wywalczyli dziś Francuzi z OKLM (Favario/Malzac) a trzecie Holendrzy z GAS OP DIE LOLLIE - MTB ARNHEM (Molenaar/ Van Den Heuvel). W klasyfikacji generalnej drużynowej rywalizacji panów za Polakami uplasowali się wspomniani już Holendrzy oraz Duńczycy z PRONGHORN RACING 27,5/AARHUS MTB (Lindby/Aagard)

EZ3A6053

Portugalki (Carpinteiro/Caetano) z BTT LOULE/BPI / BERG / GARLAND powtórzyły swój wynik ze wszystkich poprzednich etapów i zwyciężyły w rywalizacji „miksów”. To oznaczało oczywiście zwycięstwo w końcowej klasyfikacji. Drugie miejsce (zarówno na etapie jak i w „generalce”) dla TWOMARK SPORT SPECIALIZED & TWOMARK (Borycki/Galewicz) a trzecie dla Rosjan z PNPPK PERM (Makii/Shershneva).

I to by było na tyle. 11 edycja Sudety MTB Challenge przechodzi do historii. Przed nami tylko finałowa dekoracja i bankiet. Na przyszły rok szykujemy coś, co zaskoczy nawet najbardziej doświadczonych „czelendżowców”. Dziękujemy! Bądźcie czujni!

WYNIKI 6 ETAPU SOLO
WYNIKI 6 ETAPU TEAM